Wybory do Parlamentu Europejskiego lub niechęć „współdecydowania”
W jednym z serwisów radiowych podano, że do tegorocznych wyborów europosłów i euro posłanek do Parlamentu Europejskiego poszedł co piąty Polak wymiennie z co piątą Polką. Nie trzeba być specjalistą ani analitykiem by dojść do szybkiego wniosku, że frekwencja wyborcza, mówiąc językiem pozytywnym, „nie była duża”. Znajdą się co najmniej dwa powody dla wytłumaczenia takiego… [Czytaj dalej…]
Listopad 26, 2009
0